Za mną pechowy start w Hamburgu. Kolejne dobre pływanie, wyszłam 11 z wody, nie przełożyło się niestety na wynik. Tym razem nie mieliśmy szczęścia i przyszło nam startować podczas konkurencji rowerowej w trakcie bardzo obfitych opadów. W moim przypadku skończyło się kraksą!
Przede mną wywróciła się Kate Roberts z RPA i wpadła mi prosto pod koła. Na szczęście dla mnie, z kraksy wyszłam tylko poobdzierana i poobijana. Gorzej skończyło się to dla Kate, którą odwieziono do szpitala.
Po tym nieudanym starcie spadłam w klasyfikacji Mistrzostw na 28 miejsce. Przede mną jeszcze jednak 2 starty i wielki finał, więc nadal będę walczyć o czołową 20-kę.