Ten weekend spędziłam w Niemczech, w Sassenberg k/Warendorf. Tam odbyły się zawody popularne, w których była wyodrębniona także klasyfikacja dla reprezentantów wojska, tzw. Puchar Europy CISM. Polskę reprezentowałam ja wraz z Agnieszką Jerzyk.
Na starcie stanęło ponad 150 zwodniczek, z czego armię reprezentowało ok. 20 z 8 krajów. Zawody były rozgrywane w konkurencji rowerowej bez draftingu tzn. każdy zawodnik jechał indywidualnie na czas, nie można było jechać w grupach (nawet w 2 os.), na dystansie 1,3/44/10.
Start zakończył się naszym podwójnym zwycięstwem. Ja byłam pierwsza, a Agnieszka 2, zarówno w klasyfikacji wojskowej, jak i ogólnej. Także z zawodów wracałyśmy zadowolone. Ja jeszcze „dorzuciłam” do tego rekord trasy, także mogę być zadowolona ze swojej dyspozycji. Zwłaszcza, że ostatni okres bardzo ciężko trenowałam szykując się do Pucharu Świata w Tiszajvaros (9.08) i do startu podeszłam z „marszu”.