Dzisiaj wziełam udział w corocznym Biegu Niepodległości. Z uwagi na to, że ostatnie dni przeleżałam w łożku, walcząc z chorobą, nie spodziewałam się dobrego rezultatu. Chciałam jednak wystartować, gdyż od kilku lat startuję w tej imprezie i mam do niej szczególny sentyment.
W biegu zajęłam 3 miejsce, a rezultat 36:28 mnie samą zaskoczył. Jak na osobę, która od kilkunastu dni nie trenuje, to całkiem niezły:)