Jestem juz po kolejnym zgrupowaniu w Sierra Nevada. Tym razem pogoda nas nie rozpieszczała, ale udało sie zrealizowac większość założeń trenigowych.
Bezpośrednio z Hiszpani przemieściłam się do Montegordo w Portugalii. Jak na razie pogoda jest badzo dobra, słońce + 20'C, więc warunki wymarzone do treningu. Jest to moje ostatnie zgrupowanie w przygotowaniach do nowego sezonu, które zakończę startem w PE w Quarterii oddalonej 60 km od obecnego mojego miesca pobytu.
Mam zaplanowane tu bardzo ciężkie treningi, które pomogą "wejść" mi w sezon. Jak do tej pory całe przygotowania idą po mojej mysli i zamierzam wylać tu dużo potu, by właściwie sfinalizować moje tegoroczne przygotowania. A potem.. juz kolejny sezon startów przede mną.. :))