Za mną pierwszy start w Serii Mistrzostw Świata w Seulu. Była to juz druga odsłona tego serialu. Wynik, zajęłam 29 miejsce, nie jet satysfakcjonujący, ale po analizie ostatniego okresu moich przygotowań, nie mogłam się spodziwać lepszego. Myślę, że w pełnej dyspozycji, po chorobie, będę dopiero na start w III edycji WCS w Madycie. W zawodach wzieła udział także druga polska zawodniczka Agnieszka Jerzyk, która w swoim debiucie w tak dużej rangi zawodach zajęła dobrą 30 pozycję.
Zawody rozpoczęły się od zadowolającego pływania w moim wykonaniu, ktore pozwoliło przypłynąć w pierwszej grupie. Niestety kosztowało mnie to wiele sił i gdy grupa ta podzieliła się na dwie, to znalazłam się w drugiej. Trasa rowerowa była bardzo trudna technicznie, z wieloma trudnymi zakrętami, wąskimi drogami (1/2 trasy była dróżkami parkowymi po chodnikach), nie sprzyjała mi. Niestety, nie radzę sobie w tak trudnych technicznych warunkach. Rower ukończyłam z ok. 3 minotową stratą do piewszych. Pozostało mi więc walczyć na biegu o jak najwyższą pozycję. Bieg w czasie 35:44 dał mi 29 miejsce.