Kolejne zawody Serii Mistrzostw Świata za mną. Tym razem Madryt okazał się dla mnie niezbyt szczęśliwym miejscem. Zajęłam 25 miejsce i ogólnie w serii MŚ zajmuję 34 lokatę.
Zawody odbyły się przy temperaturze powietrza 36 stopni i wody 26 stopni. Po pływaniu, które dało mi miejsce w pierwszej grupie, w strefie zmian wpadła na mnie Japonka, przez co straciłam kontakt z I-szą grupa. Na szczęście pogoń udała się i kończyłam rower w I-szej grupie. Niestety przed samą II-gą strefą zmian brałam udział w bardzo dużej kraksie, w której złamałam sobie palec u ręki. Tak „rozbita” przystąpiłam jednak do biegu. Pierwsze 2 rundy, to bardzo słaby bieg w moim wykonaniu. Dopiero na 3 rundzie zaczęłam biec w coraz szybszym tempie. Dzięki końcowemu zrywowi na ostatnich 2 km wyprzedziłam 5 swoich konkurentek. 25 miejsce jest dalekie od moich oczekiwań. Pozytywny w tym wszystkim jest fakt, że umiałam się pozbierać po kraksie i ukończyć zawody, które dały mi pierwsze punkty w rankingu olimpijskim, w którym jestem 25.