Za mną dwa starty w Serii Mistrzostw Świata, Hamburg i Londyn. Zajęłam w nich kolejno 38 i 36 miejsce. Wyniki daleko od moich oczekiwań. Niestety na oba wyniki miało wpływ moje złe pływanie, które jeszcze nie odbudowałam po złamaniu. Pracuję więc dalej cierpliwie czekając na poprawe dyspozycji.
Wyniki w tych dwóch satrtach były uwarunkowane moim złym pływaniem. Brakuje mi 15-20 sekund lepszego pływania, by móc walczyc o dobry wynik. W Hamburgu miałam dobry bieg, który pozwoliłby mi na walkę nawet o TOP10, w Londynie było troche gorzej, ale tam naciągnęłam sobie mięsień i nie mogłam na 100% pobiec. Moja dyspozycja na rowerze jest już dobra, więc w najbliżych dniach skupiam się na pływaniu.
Przede mną ciężki okres. W ten weekend w sobotę Mistrzostwa Polski, w niedzielę start w wojskowych zawodach w Niemczech, a przyszły weekend to Puchar Świata w Tiszajvaros.